czwartek, 24 kwietnia 2014

5#This is The New Shit

SZOK.
Otępienie.
Chwila zastanowienia.
Mózg ruszył.
Czy ... Czy ja właśnie? UGH! Sprowokował mnie!
Uderzyłam go .. A on jeszcze tu jest.
Chciałam się wyrwać ale moje ciało mnie nie słuchało.
Puścił mnie. Przejechał jeszcze palcami po moim nagim ramieniu. I wycofywał się w stronę drzwi.
-Proszę zostań. - wyszeptałam cicho, nie wiedziałam już co robić. Kuźwa! To moje zdecydowanie ...
-Nie ...- i odszeł. A ja stałam jak ta idiotka jeszcze przez chwile w szoku.
Poszłam do salonu, wzięłam koc. Musze jak najszybciej odpłynąć z tego bagna.
-Żegnam! - powiedziałam cicho i położyłam się na kanapie. A pojedyńcza łza spłynęła mi po policzku.
Nie ja nie płacze! Otarłam ją ... Dam radę. Jak zawsze ...
Wstałam była hm ... chyba było popołudnie. Wszystko takie spowolnione... Wszystko do mnie dotarło... Moja matka, Ojciec...Oliver!
Po co ja to wszystko robię?
~*~

Będzie tak jak dawniej? Jak się z tym czuje?
"Are we close enough?
There is something i must confide."
-If you really think that you could fix me !?- Matt nie masz racji, będziemy tylko przyjaciółmi. Nie mam zamiaru się zmieniać.

~*~
-Nienawidze bezsilności! - Przewróciłam komodę
-Nienawidze samotności!- Kopnęłam łóżko
-Nienawidzę! ... - Przewróciłam krzesło.
-"I'm just a would of been could of been should of been never was and never ever will be!" - Śpiewałam .. A w zasadzie to sreamo ...
Sreamo zawsze pomagało mi nad skupieniem sie i nie zwiedzanie moich mrocznych zakątków umysłu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz